Oto jest dzień, oto jest dzień!

Ja już nawet nie wiem, co powiedzieć (z radości!). Oto jest dzień! Jednak w Nowym Roku coś się zmieniło…

Nowy blog, nowe życie, powrót do Warszawy i kobieta w biznesie. Nasza ulubiona blondynka wróciła i jestem pewna, że będzie dostarczać nam rozrywki, przemyśleń, porad i… kosmetyków.

Hurra! Hurra!

3 myśli nt. „Oto jest dzień, oto jest dzień!

  1. ta druga

    „Jeżdżę więc od czasu do czasu do Londynu, żeby pójść do mojej ulubionej tajskiej restauracji. Wiem, że niektórzy ocenią o jako fanaberię, ale nie można przecież od razu odciąć się od dawnych przyzwyczajeń. To dopiero byłoby stresujące” – stwierdziła Isabel.
    No nie można. To już wiemy, po co wymyślono Ryanaira.

  2. Uka

    Coś ci się chyba pokićkało, bizneswoman, żona wieloletniego doradcy w Goldman Sachs w tanich liniach lotniczych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *