Ze sklepu

Z wczoraj. Z jakiegoś powodu aż się wzruszyłam. Być może nawet już o tym pisałam, bo cover Glee wydaje mi się znajomy. Ale co tam, jeśli po pięćdziesięciu przesłuchaniach nadal płaczę, to drugi wpis o tym samym nie będzie taki zły. Poza tym, kto to jeszcze czyta :). No i… how can I ever change things that I feel?
You can go your own way, go your own way
You can call it … Another lonely day
You can go your own way, go your own way

I jeszcze to.

Jedna myśl nt. „Ze sklepu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *