Archiwa kategorii: bajzel

2

♣♥♦

strawberry swing

nic jeszcze nie wiem o prawie blogowo-prasowym i autorskim, wypowiem się więc w naturalny dla mnie sposób

She said call me now baby, and I’d come a running.
She said call me now baby, and I’d come a running.
If you’d call me now, baby then I’d come a running.

I’m on call, to be there.
One and all, to be there.
And When I fall, to pieces.
Lord you know, I’ll be there waiting.

To be there.
To be there.

1a

żeby nie było, zdeklaruję się co do Alchemika i siebie, gdyby ktoś to jednak przypadkiem czytał, jedyny ideologicznie odpowiadający mi fragment:

Kiedy jem, nie zajmuje mnie nic poza jedzeniem. Kiedy idę, to idę, i tyle. A jeśli przyjdzie mi walczyć, jeden dzień nie będzie lepszy od drugiego, by umrzeć. Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem. Zrozumiesz, że tak jak pustynia tętni życiem, tak jak niebo jest pełne gwiazd, tak wojownicy walczą, bo jest to nieodłącznie wpisane w człowieczą dolę. I wtedy twoje życie stanie się świętem, wielkim widowiskiem, ponieważ będzie tą chwilą, którą żyjesz, żadną inną.

1

oczywiście pierwszym, co chciałam zrobić, było wstawienie filmu z yt, jednakże nie opanowałam jeszcze tej – zapewne banalnej – czynności, a więc – w zamian za pierwszy cover z live lounge – będzie cytat:

Pamiętaj, że wszystko jest jednym. Pamiętaj o języku znaków. Ale nade wszystko pamiętaj, że musisz iść do kresu swojej własnej legendy.

Joseph Guardiola
FC Barcelona (w przerwie meczu Chelsea – Barcelona na Stamford Bridge)