Archiwa kategorii: emolska

Smę(en)ty i lamen(ę)ty

Lista Przebojów programu Urocza Blondynka, notowanie pisemne pierwsze. Będzie o tym, jak spędzić jesień, nie popadając w uzależnienia, nawet od kozłka lekarskiego (Valeriana officinalis), bo niby taki kozłek, a potem bez kozłka świat jakiś taki bezkozłkowy. Zaradzimy, tylko trzeba współpracować.

Wypadałoby, jak przystało na listę przebojów, żeby kolejność była nieprzypadkowa, ale jakoś nie mogę tego jeszcze ułożyć, kto pierwszy, kto lepszy, ale za to wiem, kto najgorszy i zupełnie nieodpowiedni na jesień.
Jeśli jesteście zainteresowani, kliknijcie „czytaj dalej”, nie będzie to pokaz slajdów, jeszcze nam za to nie płacą. I(e)ndżoj, jakby to powiedział klasyk. Czytaj dalej

Efekt modelująco-ujędrniający

Nie od dziś wiadomo, że podróże spacery kształcą. Ponieważ niezmiennie fascynują nas części górne i dolne i środkowe, a pora roku wysoce sprzyja zaspokajaniu naszych potrzeb ero…eee… estetycznych, Blondynka wybrała się właśnie na taki edukacyjny spacer. Bez wchodzenia w szczegóły zachwytu jednej połowy Blondynki i trudnej do ukrycia zazdrości drugiej, zaczęło dręczyć nas pytanie — dlaczego najładniejsze pupy jeżdżą na rolkach?

Szukając odpowiedzi, w pełni zgodziliśmy się z argumentem treningu kardio.

Rolki to sport wytrzymałościowy, który zmusza płuca i serce do intensywnej pracy. W ten sposób poprawia się kondycja i dotlenienie organizmu. Kiedy mięśnie dostają więcej tlenu, usprawnia się przemiana materii.

Niemniej banały o aerobach i spalaniu od 400 do 800 (pod górkę ;) kalorii w ciągu godziny, nie do końca nas satysfakcjonowały, ponieważ pupy joggingujące albo jeżdżące na rowerach wyraźnie odstawały od czołówki na rolkach. Z punktu widzenia istoty problemu, dużo bardziej zadowalająca była dla nas odpowiedź:

Podczas biegania angażujesz głównie nogi, a w czasie wycieczki na rolkach pracują prawie wszystkie mięśnie. Dlatego systematyczna jazda pomoże Ci ujędrnić te strefy Twojego ciała, na których najbardziej lubią gromadzić się niechciane wałeczki.

Podczas gdy Ty ścigasz się z koleżanką, intensywnie pracują mięśnie ud i pośladków. Kiedy starasz się utrzymać równowagę, pracujesz na jędrny i płaski brzuch. Wtedy oprócz nóg i rąk angażujesz głębokie mięśnie pleców i brzucha, które sprawiają, że trzymasz się prosto.

Efekty ujędrniająco-angażujące wyglądają mniej więcej tak:

Lindsay Lohan wygląda uroczo:

Mięśnie ud, pośladków i ujędrnione strefy to jednak nie wszystko. W tej zabawie przede wszystkim liczy się odpowiedni lans. W dobrym tonie jest ubranie pupy w seksi legginsy. Na legginsy warto włożyć także krótkie spodenki (jakoś boję się użyć na tym blogasku słowa szorty, chciaż spodenki też wydają się ryzykowne), które w razie upadku doskonale ochronią pupę przed dotkliwymi otarciami.

Dziewczyny, tak trzymać! Pupa jest wam wdzięczna, Blondynka również. Tylko dlaczego Ta druga planuje trasę następnej wycieczki tak, żeby prowadziła wyłącznie ścieżkami, po których jazda na rolkach grozi kalectwem?