Archiwa kategorii: miniblog

Samoobsługa

Blondynkowy dział muzyczny, nieczytany i nielubiany, ale, co najważniejsze, istniejący na wieki w celu zaspokajania egoistycznych potrzeb tej drugiej, która tu właśnie zabiera głos, chciałby (dział) pożegnać godnie i w zwyczajowo subiektywnym tonie legendę muzyki, która w ubiegłym tygodniu zakończyła trzydziestoletnią karierę. Zakończyła wcale nie dlatego, że trzydziestolatki są mniej atrakcyjne, obwisłe, pomarszczone i nadają się tylko na wymianę albo wcześniejszą emeryturę, bo konkurując z nastolatkami wypadają słabo. Po trzydziestce czas na życie prywatne, rodzinne, podróżnicze, na przyjemności i co tam kto chce. Trzydziechy wiedzą, czego chcą. Ale mniejsza o załatwianie prywatnych interesów (hihi), bo tu chodzi o to, żeby czterema minutami filmu z youtube oddać należyte honory trzydziestolatkom. Dziś samoobsługa – wpiszcie w wyszukiwarkę coś w stylu „Brenda and Dylans first break up” i usłyszycie, o kim tu mowa (dialogi mniej ważne, ale to Brenda zrywa, gdyby kogoś ciekawiło ;)). Miłego słuchania.

Pierwsze użycie

Uprzejmie proszę nie zwracać uwagi na ten tu wpis, który jest raczej próbą wpisu niż nim w istocie. Jeśli jednak okaże się, że to tak pięknie działa, jak wygląda, to obawiam się, że stanę się wyjątkowo aktywną. Gorzej będzie z materiałem poglądowym, ale trudno, przynajmniej będzie przymus smucia rozważań natury egzystencjalnej ;).

czy ty też nie kupisz już Polityki?

2011-01-28 10:56 | świat się kończy
za lansowanie Izy (tzw.Isabel) Marcinkiewicz nie kupię już ani jednego numeru waszej gazety. Wstydu nie macie. I tyle, aż.

2011-01-28 20:14 | kalarepa
szkoda na nią papieru…naprawdę nie ma z kim ciekawym już rozmawiać ?

2011-01-31 18:48 | leśniczyna
Kupować nie przestanę, ale jestem zniesmaczona. Pudelkizacja postępuje.

2011-02-02 11:30 | mallan
Isabel nie jest godna tego, żeby znaleźć się w Waszym tygodniku. Nie wiem, co powodowało Wami, że jednak jest z nią wywiad. Czytałam Politykę od dawna, to jedyna gazeta, którą kupowałam w wydaniu papierowym. Na tym poprzestaję. Nie przyczynię się do lansowania tej osoby, która nie zasługuje na to. A tak na marginesie…po raz kolejny zrobiła z siebie kompletną idiotkę!

Ale co, ale dlaczego, o ile świat byłby smutniejszy, ile mniej człowiek wiedziałby o prawdziwym życiu polaków na wyspach… ;)

London’s trendy shopping

Jak informuje nas niezastąpiona Isabel:

zachodni Shepherd’s Bush, stał się trendy, ze względu na największy w stolicy shopping centre Westfield. W sam raz na deszczowa pogodę. Wszystkie modne sklepy pod jednym dachem.

więcej o przyszłościowym myśleniu, inwestycjach i deszczowej pogodzie w Londynie tutaj.