Dzienne archiwum: 6 września 2011

Samowola flashplayerowa…

…niewola adobeairowa, zakłócenia w odbiorze i konkurencja, kto głośniej. A do tego ruszająca się Lindsay!

Widać chaos, ale ze spokojem, jak to tutaj mawiają, ze spokojem, już wkrótce wsadzimy tu nowe cycki, nowe tyłeczki, na pewno przy okazji trafią się jakieś rozważania natury egzystencjalnej, tematy damsko-męskie, męsko-damskie, rankingi, sondaże, filmiki z muzyką (akurat ta część nie cieszy się zainteresowaniem czytelników i współtwórców, ale jest integralna! niezbędna!), filmiki bez muzyki, przepisy na dania z grzybów i wiele innych przydatnych do egzystowania porad. To będzie wtedy, kiedy nie będę musiała kasować po sobie historii ;). Ale na razie – ze spokojem, szanowni Czytelnicy, ze spokojem!