szok

Pierwszy raz od półtora roku nie poszłam do pracy w dzień roboczy… szok! jako czynność zastępczą wymyśliłam więc jeden telefon do biura, sprawdzenie służbowej poczty oraz kontrolne przejechanie obok biurowego lokalu. To wszystko chyba na jakiejś tylko półświadomości…
Czy samozdiagnozowanie nałogu to już jakiś krok do wyleczenia? ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *