Dzienne archiwum: 31 grudnia 2009

głos adwokata

„Ty się bronisz jak Boruc na Euro!”
i jak tu wytłumaczyć, że nie lubię niespodzianek, megafonów i romantycznych hitów z satelity? Tyle razy dziś powiedziałam „nie”, że chyba więcej niż przez cały rok! Jeszcze trochę i ewoluuję do szczytu jadowitej żmii. W Australii mają już dawno Nowy Rok, ale jeszcze nie żyję tamtymi realiami i zupełnie o tym zapomniałam.

OŚWIADCZENIE

W związku z licznymi zapytaniami odnośnie dzisiejszego wieczoru, jego celebracji i mojego w niej udziału/nieudziału zdecydowałam się wystosować oficjalne oświadczenie w sprawie 31. grudnia roku pańskiego 2009, czyli wigilii Nowego Roku, zwanej potocznie Sylwestrem. Publikuję je stosunkowo wcześnie, żebyście mogli się z nim zapoznać podczas kręcenia włosów w loki, upinania koków, chłodzenia szampana lub przeglądania szafy, ewentualnie internetu. Aby nadać sprawie godny i podniosły ton, w moim imieniu wystąpi rzecznik prasowy, którego zatrudniłam specjalnie na tę okazję, pozbywając się tym samym połowy oszczędności zbieranych na choćby przyzwoite życie w roku 2010. Proszę więc o baczność, uwagę i fokus!

Czytaj dalej