Archiwum kategorii: miniblog

helpdesk FAQ

Pomocy! Pada mi procesor czy płyta główna? Bo dobrze i do końca potrafię zrobić tylko wieżyczkę ze zszywek do zszywacza… to chyba karta graficzna jeszcze działa?

pytanie dnia

Pojechałam do empiku, żeby sprawdzić, czy jest już moja nowa powieść… no… jeszcze nie ma, może mają jakieś opóźnienie w drukarni ;). A tak na marginesie, bo nie wiem, jakich przywilejów właściwie nabyłam – czy wolny zawód oznacza, że wszystko mi wolno robić, czy że mogę wszystko robić wolno? :)

uwaga!zapowiedź!

już niedługo… całkiem niedługo… na naszym blogasku zadebiutuje gość honorowy i nasz najlepszy komentator (siebie nie liczymy;))! proszę więc o uwagę i baczne śledzenie naszych tu poczynań, bo ta notka zmieni wasze patrzenie na rzeczywistość! W czasie oczekiwania można: zjeść obiad, wstać, zrobić herbatę, wystawić faktury, pójść do sklepu, ogolić się, wypastować kozaczki lub wykonać inne dowolne czynności, aby czas szybciej upłynął, a napięcie sytuacyjne zostało zminimalizowane. I w tej oto niepewności was pozostawiam ;).  Na jak długo? Hmmm, zobaczymy…

netto-wacja ;)

mam świadomość, że Was to nie interesuje, ale powiem i tak :) siła loczkowanych blondynek w świecie się umacnia – ta panna nawet wywaliła Jaya-Z  z jedynki Billboardu Hot 100 (ciekawostka taka;)). To ja farbuję włosy. Na bardziej blond ;).

poranny tutorial – jak zrobić z siebie bałwana

potrzebne: samochód, śnieg, dużo śniegu, mała miotełka, niewielka utrata kontaktu z rzeczywistością (może wynikać z wczesnej pory)
niepotrzebne: garaż, rękawiczki, miotła na długim kijaszku, inteligencja
wykonanie: wychodzisz, przeklinasz, bierzesz miotełkę, sprawdzasz, w którą stronę wieje wiatr i dokładnie w przeciwną zmiatasz śnieg, podchodząc jak najbliżej, żeby ładnie się rozłożyło
efekt: cały zmieciony śnieg jest na twoim odzieniu wierzchnim, spodnim, we włosach i w oczach, a wszyscy przechodnie cię podziwiają czyli… +20 do street lansu ;)

moja przyjaźń z I.

zobaczycie! gdy się już z I****** zakolegujemy na dobre (pracuję nad tym), to i razem coś poczytamy pewnie (chociaż ja mam poważne ograniczenia intelektualne i językowe) i do kina pójdziemy… Tylko nie wiem, bo chciałabym jej zaproponować ten (jutjubek;)) film, ale czy jej się spodoba??? Zdecydowanie muszę ją lepiej poznać!

powody

raaany, dlaczego ja zawsze muszę być „ta druga”?!? Urocza I***** popełniła była już nawet reckę filmu o niebieskich, a ja dopiero negocjacje prowadzę w sprawie… Zaczynam rozumieć, dlaczego tak ją uwielbiam(y)/sz ;)