Archiwum kategorii: miniblog
3/4
helpdesk FAQ
Pomocy! Pada mi procesor czy płyta główna? Bo dobrze i do końca potrafię zrobić tylko wieżyczkę ze zszywek do zszywacza… to chyba karta graficzna jeszcze działa?
ta trzecia o ważnych sprawach
skróty
pytanie dnia
Pojechałam do empiku, żeby sprawdzić, czy jest już moja nowa powieść… no… jeszcze nie ma, może mają jakieś opóźnienie w drukarni ;). A tak na marginesie, bo nie wiem, jakich przywilejów właściwie nabyłam – czy wolny zawód oznacza, że wszystko mi wolno robić, czy że mogę wszystko robić wolno? :)
uwaga!zapowiedź!
już niedługo… całkiem niedługo… na naszym blogasku zadebiutuje gość honorowy i nasz najlepszy komentator (siebie nie liczymy;))! proszę więc o uwagę i baczne śledzenie naszych tu poczynań, bo ta notka zmieni wasze patrzenie na rzeczywistość! W czasie oczekiwania można: zjeść obiad, wstać, zrobić herbatę, wystawić faktury, pójść do sklepu, ogolić się, wypastować kozaczki lub wykonać inne dowolne czynności, aby czas szybciej upłynął, a napięcie sytuacyjne zostało zminimalizowane. I w tej oto niepewności was pozostawiam ;). Na jak długo? Hmmm, zobaczymy…
netto-wacja ;)
mam świadomość, że Was to nie interesuje, ale powiem i tak :) siła loczkowanych blondynek w świecie się umacnia – ta panna nawet wywaliła Jaya-Z z jedynki Billboardu Hot 100 (ciekawostka taka;)). To ja farbuję włosy. Na bardziej blond ;).
poranny tutorial – jak zrobić z siebie bałwana
potrzebne: samochód, śnieg, dużo śniegu, mała miotełka, niewielka utrata kontaktu z rzeczywistością (może wynikać z wczesnej pory)
niepotrzebne: garaż, rękawiczki, miotła na długim kijaszku, inteligencja
wykonanie: wychodzisz, przeklinasz, bierzesz miotełkę, sprawdzasz, w którą stronę wieje wiatr i dokładnie w przeciwną zmiatasz śnieg, podchodząc jak najbliżej, żeby ładnie się rozłożyło
efekt: cały zmieciony śnieg jest na twoim odzieniu wierzchnim, spodnim, we włosach i w oczach, a wszyscy przechodnie cię podziwiają czyli… +20 do street lansu ;)
moja przyjaźń z I.
zobaczycie! gdy się już z I****** zakolegujemy na dobre (pracuję nad tym), to i razem coś poczytamy pewnie (chociaż ja mam poważne ograniczenia intelektualne i językowe) i do kina pójdziemy… Tylko nie wiem, bo chciałabym jej zaproponować ten (jutjubek;)) film, ale czy jej się spodoba??? Zdecydowanie muszę ją lepiej poznać!
powody
raaany, dlaczego ja zawsze muszę być „ta druga”?!? Urocza I***** popełniła była już nawet reckę filmu o niebieskich, a ja dopiero negocjacje prowadzę w sprawie… Zaczynam rozumieć, dlaczego tak ją uwielbiam(y)/sz ;)


