Archiwum kategorii: miniblog

też kłamią ;)

przekręciłam na to radyjko… i nie dość że tam jest nuuudno, to na moje oko ucho chyba też kłamią ;) no i nie grają takich fajnych popowo-rockowych kawałków, to ja raczej ich słuchaczką nie zostanę, poza tym nie mogę się przywiązywać, bo co, jeśli nie będzie odbierało w Australii/Kanadzie?

(niepotrzebne?) gadżety

Mam rozumieć, że świeczki o zapachu spicy orange, zakupione na tzw. „specjalną okazję/możliwość”, tak działają, że gdy się je ma, to „okazję” odstraszają, a gdy ich nie ma, to natychmiast ta „okazja” do zapalenia się pojawia…? Oooo, to ja, zapobiegliwa i przesądna kobieta o maleńkim rozumku blondynki, zapalam :) Następnym razem więcej świadomości przy kupowaniu! (ale nie obiecuję)

!!!

ja tu zagaduję, udaję błyskotliwą, a Ten Drugi powinien już 20 minut temu zarządzić koniec pierdół i kibicowanie! Albo chociaż relację na żywo zrobić!

zastępnik

wszystkim wiernym fanom Johna Rambo podpowiadam, że dziś TVP 1 podaje „Pierwszą Krew” :). Swoją drogą to ciekawe, że taka rozbudowana fabuła, a tak mało dialogów… Ale za to jakie muskuły, jakie pistolety/karabiny/czycoontamma! Dobrze, że wcześniej Woody Allen wkurzy wszystkie kobiety, które wściekłe pójdą spać i nie będą głupio komentować poczynań umięśnionego superbohatera ;).

a jednak

Lilianka beze mnie. Podobno przynajmniej jedna osoba zawiedziona, ale obiecuje prywatny pokaz. Zgoda. Ustalamy, że się nie obrażamy na siebie, w końcu mamy swoje życia, które dziś miały się spotkać, ale nie wyszło. Pomimo słownych głasków wiem jednak, że nienajlepsza ze mnie przyjaciółka. Przynajmniej w niekryzysowych sytuacjach.