na potrzeby chwili nazwijmy ten maj urlopem

ale czerwiec, ze względów estetycznych (tak gdzieś od 11-go) będzie wypełniony! tymczasem obrazkowa zapowiedź nadchodzących atrakcji:

*nie robię testu, czy tęsknicie, mam za bardzo zszargane nerwy ;)
**oby piękna i urocza I***** też aktywnie działała w tym pierwszym letnim miesiącu!

One thought on “na potrzeby chwili nazwijmy ten maj urlopem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.