przegląd (w) pra(c)sy

Jako że – co wynika z geografii – bezapelacyjną przewagę w pierwszym dzisiejszym meczu ma Nowa Zelandia, ponieważ jest duuuużo dalej i oddziela ją od świata ocean, nie ma potrzeby argumentowania krajobrazami, kobietami i pośladkami zawodników i można skupić się na innej kwestii.

Dokonawszy bowiem przeglądu treści i zawartości pod kątem hasła „kobieta a mundial” doszłam do, może nie zaskakujących, ale na pewno ciekawych wniosków.
Po pierwsze: grupę A wygra Meksyk. Oto dlaczego:

Meksykanie tylko 2 razy zobaczą swoje kobiety!
Piłkarze reprezentacji Meksyku tylko dwa razy w ciągu mistrzostw świata w RPA będą mogli spotkać się z towarzyszkami życia. Raz przed rozpoczęciem turnieju, a drugi – w nagrodę po ewentualnym awansie do 1/8 finału. Taką decyzję podjęło kierownictwo drużyny, z trenerem Javierem Aguirre na czele. Piłkarze nie mogą tracić koncentracji na zbyt częste spotkania z bliskimi. Na to będzie czas po mistrzostwach świata – zaznaczył Aguirre.

Może być też tak, że Meksykanie będą chcieli skrócić rozgrywki i przyspieszyć termin ostatniego meczu, tak że w tej grupie daty spotkań uznałabym za nieostateczne i ruchome :).

10 thoughts on “przegląd (w) pra(c)sy

  1. ta druga

    teraz to nie ma problemu, bo Korea ma zasadniczo tylko jedno oblicze (nie licząc tego, który płakał w głos przy śpiewaniu hymnu), pewnie przyjechali na jednym paszporcie. Brazylia też nie ma się czym pochwalić, bo jeden Kaka nie nadrobi przecież za 10 kolegów, poza tym on w normalnych warunkach wydaje mi się brzydki, a tu się chłopak po prostu wyróżnia :)
    Szpakowski z Lubańskim mają za to nieźle przerąbane! czterech nazywa się Ri, dwóch Pak, a dla odmiany są jeszcze Ji, Mun, Hong, Choe, Cha :)

  2. ta trzecia

    niby mają przerąbane, ale z drugiej strony, cokolwiek by komentatorzy powiedzieli – i tak się nie zorientujemy kto jest kto. No i z tym jednym paszportem to może być prawda ;)

  3. ten drugi

    za to Boski Diego to jest gość, kazał zamontować w hotelu chłopakom sześć playstation a w bonusie otworzył 24h lodziarnię i pewnie sprzedaje tam big milki po złotówce… ;)

    „Piłkarze mogą się kochać z żonami czy dziewczynami w czasie mundialu. Przecież nie są Marsjanami. Nie powinno się to jednak odbywać o drugiej nad ranem, przy butelce szampana i kubańskich cygarach” – powiedział lekarz reprezentacji Argentyny Donato Vallani

  4. ta druga

    czy tam nie powinno być „żonami i dziewczynami” ? :)
    Ale o czwartej przy wschodzie słońca i coca-coli to już można, mam rozumieć? Ważne, żeby tylko do tego nie pić piwa marki Bavaria!

  5. ta druga Autor wpisu

    Akronim WAGs (od angielskiego „wives and girlfriends”, „czyli żony i dziewczyny” ;)) ułożyły brytyjskie brukowce. Termin stał się popularny podczas mistrzostw świata w Niemczech, kiedy dziennikarze relacjonowali nie tylko dokonania angielskich piłkarzy, ale także zakupy i imprezy ich WAGs. Niektórzy sugerowali, że odpadnięcie Anglii w ćwierćfinale to skutek rozkojarzenia piłkarzy obecnością swoich towarzyszek.

    Dlatego teraz włoski trener Anglików Fabio Capello starał się, aby WAGs do RPA nie przyjechały. W hotelowych pokojach piłkarzy zamontowano nawet specjalne urządzenia szpiegujące, aby Capello wiedział czy jego zakazy są przestrzegane.

    ciekawe czyja taktyka zwycięży, a Boski Diego sprawia wrażenie, że wie co robi :)

  6. ten drugi

    aaaa teraz już łapie :)

    nie wiem dlaczego ale cały czas mam wrażenie, że morale kopaczy spadłoby bardziej po zabraniu im playstation niż zakazaniu spotkań z WAGsami. ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *