Dwa dni temu gdzieś chyba w Londynie
Miasto przejęli ludzie-[Murinie].
„Jose, come home” tłum chciał tak,
Lecz presja nie jest mu w smak,
Co z grubsza widać po jego minie.
Archiwum autora: ta druga
Gdy emocje już opadły…
Wszystko, co wiem(y) o niemieckiej piłce
1. Marne rozbieranki:
2. Mało kogo jest w ogóle rozebrać:
3. Nie jest to też szczególnie ekscytujące:
4. Niemiecka uroda jakoś mi nie odpowiada:
5. Wszystkie powyższe kibicują Bayernowi.
6. Ja też. Głównie (albo właściwie wyłącznie) z tego powodu.
Leo(nardo) da Messi
Nie jakaś znowu piękna
Bukiet od blondynki :)
And the Oscar goes to…
Tradycja rzecz święta, a więc rozbieramy Oscarów(n)y. Nie ma się chyba co rozwodzić w tym roku nad zwycięzcą w kategorii „Najlepsza piosenka” (i jej najlepsze covery), więc przejdźmy od razu do rzeczy, czyli biustów nominowanych aktorek (tylko tych, które dało się rozebrać), przy okazji słuchając czegoś dość ładnego.
Pierwszoplanowe:
Jennifer (faworytka)
Naomi (oby nie!)
Jessica (o gustach się nie dyskutuje)
I drugo-:
Amy (ją lubię!)
Anne (do oscarowej roli schudła i tego biustu już nie ma, oj nie… ;))
Z biustów to najlepiej wypada chyba jednak Jen :). So the (blondynkowy) Oscar goes to… ;)
PS trzymam bardzo kciuki za Moonrise Kingdom (Wes Anderson & Roman Coppola, scenariusz oryginalny)!
Guilty as charged
Czyli w wolnym (weselnym) tłumaczeniu – oni temu winni, oni temu winni…
Poza tym, planuję doktorat „Posługiwanie się przekazem obrazkowym do wyrażania wszelkich (także niewyrażalnych) treści na przykładzie uroczejblondynki.tk”. Z dziką przyjemnością powiadomię szanownych czytelników o terminie publicznej obrony.
Tymczasem dla tych, co jeszcze nie kupili biletów oraz dla tych którzy już je szczęśliwie mają, jest coś w zakładce „Czytaj dalej”. Brand fucking new! Czytaj dalej
Uczciwie przesłuchane
I przebrane. NME i BBC życzą szczęśliwego 2013!