Nie ma się co rozwodzić, bo wszyscy już widzieli i wyciągnęli własne wnioski. Część na pewno pomyślała, że diety to zło, a pozostali, że diety są dobre, ale trzeba wymyślić taką, od której nie maleją cycki.
Archiwum autora: ta druga
A my wstydziliśmy Jarzębiny…
…co w obliczu tego czegoś wydaje się dość dziwne. Że też im się gitara nie skończyła od tych wygibasów. Choć w pewnych momentach brzmi jakby tak. Ale jest motywująco, cholernie, i Freddie zza grobu pewnie się cieszy.
Przygotowania
Powoli czas na preparacje do IO w Londynie. Do kadry narodowej to już pewnie naszej blondynki nie powołają, ale w loży honorowej można zasiąść. Co będziemy oglądać? No wiadomo…
Choć to nawet nie idzie o przywiązanie do barw chorwackich, mogą być też polskie, byleby było na czym je zawiesić… Albo rosyjskie ;).
Jeśli widziałeś już…
Wayne’a Rooneya z „pełną” fryzurą na kanale polskiej telewizji publicznej, to wiedz, że… minęło już ponad 365 dni i czas na blondynce się zapętlił!
Mamy ją! (2)
Postawa godna pochwały! Najwierniejsza z kibicek, niekwestionowana miss trybun Euro 2012 nawet podczas meczu Czechy – Portugalia nie zrezygnowała z narodowych barw!
Ani z białej bluzki. Szacunek za konsekwencję! I okazjonalny limeryk:
Pewnego razu w pięknej Warszawie
Sen nasz najlepszy się ziścił na jawie!
Oto I. w barwach white, red
W balerinach instead –
„Dawno mnie nie było, to się pojawię!”
Fot. Fakt. No fakt.
Królik Bugs
Śnił mi się królik Bugs, dociekam, co to może znaczyć.
Sennik podaje: „królik to w sennej symbolice znak płodności i powodzenia. Jeśli więc pojawi się w twoim śnie możesz potraktować to jako zapowiedź ciąży lub pomyślności w sprawach finansowych. Biały królik: czeka cię wielkie szczęście. Czarny królik: uważaj na wrogów. Hodować króliki: przed tobą świetlana przyszłość. Schwytać królika: spotkasz kogoś, kto okaże się wyjątkowo wartościową osobą. Uciekający królik: chyba narzuciłaś sobie zbyt szybkie tempo”. Chyba tak :).
Królik Bugs jest szary, ekhm… Ale trochę też biały. I ma marchewkę! A co oznacza marchewka?… „Dla kobiety – rychły ożenek lub liczne potomstwo”. Czy ktoś ma może jakieś tajne plany? :) (żart)
Jesteśmy z wami!
hahahihi
Nie mam żadnych złudzeń, że mamy jeszcze jakichś czytelników, bo można być wiernym wytrwale, długo, dzielnie, ale żeby pozostawać wiernym niczemu, to już naprawdę trzeba mieć cechy psychopatii… albo ewentualnie bardzo się nudzić. Sama sobie więc zapowiem, że już niedługo, bo chyba za pięć dni, ożyjemy i powstaniemy z popiołu jak feniks, otrzepiemy blond grzywę i założymy pomarańczowe wdzianka.
Dziś tylko aperitif, luźno związany z pomarańczowymi atrakcjami. Co ja mówię, wcale nie związany, ale jaki smakowity.
Nie że…
…mi maj przeszkadza, ale lipiec też niczego sobie. Film bez filmu, ale proszę o wyrozumiałość, cały tydzień (majowy) czekałam, żeby go tu wstawić. Niedźwiecki z Baronem lekko mnie wyprzedzili, no ale, licząc, o tydzień tylko.