Sypiając z wrogiem czyli Ashley zawstydził Johna

Nie dość, że zgłosiło się już pięć (a może i osiem) kochanek, nie dość, że to chyba najdroższe igraszki w historii (Roman wystawił Ashleyowi rachunek, jak na razie tylko za dwie panie, po 200 tys. funtów kary za słodkie godziny, choć plotka głosi, że podbije do 400), nie dość,  że z końcem sezonu Cole przymusowo zdejmie koszulkę The Blues za „zhańbienie wizerunku klubu”, nie dość, że jego żoną jest najpiękniejsza (ponoć) kobietą na świecie (która na dodatek wie, co nas kręci;)), nie dość, że rzeczona żona zerwała z nim… przez sms, to jedną z jego wybranek okazała się być…  sekretarka, ale nie byle jaka sekretarka! Panie i Panowie, Vicki Gough, 30 l., sekretarka… Liverpoolu ;).

One thought on “Sypiając z wrogiem czyli Ashley zawstydził Johna

  1. ten drugi

    Czyli „hańbienie wizerunku klubu” polegało na tym, że sekretarka była z Liverpoolu? Rozumiem, że Romek mógłby się wkurzyć gdyby Ashley obracał jego sekretarki no ale co mu do sekretarek liverpoolskich?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *