rozpalamy zmysły

Miło mi zawiadomić, że nasz ogłoszony niedawno konkurs na miss blondynek, chociaż będący jeszcze w wersji testowej, spotkał się z ogromnym zainteresowaniem zarówno potencjalnych kandydatek, jak i potencjalnych czytelników. Z całego świata napływają zgłoszenia pięknych kobiet, chcących zaprezentować swoje wdzięki na naszych łamach i zgłoszenia wszystkich panów „w potrzebie” pragnących tworzyć kapitułę konkursu i oceniać powabne blondynki. I chociaż być może Google Analytics nie odzwierciedla tego zainteresowania, wciąż twierdząc, że mamy tylko 2 czytelników, to jednak skrzynka mailowa tadruga@uroczablondynka.x.pl pęka w szwach i w tym tempie do końca tygodnia nie zmieścimy się na serwerze! Zachęcam jednak do dalszego nadsyłania zgłoszeń, gdyż lista kandydatek wciąż nie jest zamknięta! Fotografie w strojach plażowych, wieczorowych i bez strojów można nadsyłać na adres tendrugi@uroczablondynka.x.pl, tam jest jeszcze troszkę wolnego miejsca ;). Oczywiście zapraszamy także brunetki i szatynki! (już niedługo konkurs dla nich!)

Skontaktowała się z nami także agentka naszej pierwszej kandydatki, bardzo poważnie traktującej udział w naszym konkursie, z prośbą o załączenie jeszcze jednej fotografii przepięknej Kate. Zgodziłam się, wiedząc, że będzie to prawdziwa uczta dla Waszych oczu. Dlaczego? Poproszona o wybór fotki w najseksowniejszym z możliwych strojów panna „Nie było innych blondynek?” nadesłała nam bowiem zdjęcie (lepiej usiąść) w…

BIAŁEJ BLUZCE!


(Kate Hudson *czy wiecie, że to córka Goldie Hawn?;)* założyła białą bluzkę z delikatnej, lekko przezroczystej tkaniny, przepięknie eksponującą dekolt. Czarne dodatki znakomicie uzupełniają całość. Polecamy na „wielkie wyjście”!)
mmmm, apetyczna? Taki wspaniały efekt Kate zawdziecza tylko i wyłącznie białej bluzeczce, która siłą rzeczy stanie się naszą dzisiejszą bohaterką.

Ta, z pozoru tylko niewinnie wyglądająca, część damskiej garderoby to – obok małej czarnej, sznura pereł, seksownej czarnej bielizny i czerwonej szminki – prawdziwe must have każdej kobiety, zwłaszcza, jeśli ta chce być atrakcyjna i uwodzicielska, emanować seksapilem, chwytać rozpalone męskie spojrzenia, uroczo działać nawet poprzez sygnał telewizyjny i, co najważniejsze, wzbudzać pożądanie mężczyzn i zazdrość kobiet. Zainspirowana pomysłem seksownego stroju naszej kandydatki, postanowiłam przy okazji pokazać także inne fasony oraz warianty noszenia białej bluzki, bo naprawdę jest na co popatrzeć! Drogie panie, pamiętajcie tylko o jednym: nawet jeśli sam Ralph Lauren zaprojektuje bluzkę ze stójką, nawet nie zawracajcie sobie nią głowy! Najważniejszy bowiem jest… kołnierzyk!

Zobaczcie więc, ile wcieleń może mieć biała bluzeczka z kołnierzykiem, nie zapominając o zwróceniu uwagi, jak pięknie gdzieniegdzie się układa…

Jen założyła bluzkę bez rękawów, eksponującą piękne ramiona. Kołnierzyk uwodzicielsko obejmuje szyję, a piękny dekolt wręcz nie pozwala oderwać od niego oczu. Do tego ołówkowa spódniczka i szpilki Manolo Blahnika, tylko że na zdjęciu się nie zmieściły :). Polecamy jako strój do pracy lub na letni obiad z przyjaciółmi!


Kate postawiła na klasyczną elegancję z nutką pikanterii, do białej bluzki zakładając spodnie z podwyższoną talią i urokliwy pasek, jednakże oszukana troszkę forma kołnierzyka powoduje, że raczej wolelibyśmy jednak widzieć Kate innej odsłonie, bo jeśli nie kołnierzyk, to przynajmniej… Polecamy na wieczór z szampanem i wanną pełną piany!


Eva założyła białą bluzkę, co zupełnie nikogo nie interesuje, z uwagi na oczywiste oczywistości… Polecamy na plakat nad łóżko!

Wiele jest wcieleń białej bluzki, wiele możliwości jej noszenia i równie wiele jej zdejmowania. Jako że jedna biała bluzka jest tutaj tabu, na koniec dla odwrócenia uwagi od tej, której tu nie ma (i nie będzie!!!), proponuję jeszcze, aby przekonać się może do bluzek bez kołnierzyka:

oraz, dla ochłodzenia atmosfery, polecam jedną białą bluzkę do poczytania :).

Ostrzeżenie: nie wpisujcie w google „sexy white blouse”, jeśli macie kogoś za plecami, bo to chyba jest synonim jakichś powszechnych fantazji erotycznych :)
Prawa autorskie należą do właścicieli zdjęć, zresztą zupełnie mnie to nie interesuje :).
Jeśli chcecie poczytać o modzie, to trzeba było od razu na zeberkę ;)
Jeśli w ciągu najbliższych kilku dni zostanę zamordowana, to też napiszcie na tendrugi@uroczablondynka.x.pl, żeby wiedział… że go ktoś wyręczył ;).

5 thoughts on “rozpalamy zmysły

  1. ta trzecia

    i jeszcze jedno, wszelkie wydania białej bluzki tak rozpaliły zmysły, że zastanawiam się czy ktokolwiek (przynajmniej z męskiej części jury) zauważy/ł, że właścicielka owej bez kołnierzyka, niejaka M.F., wyprzedziła swoją kategorię, jeśli chodzi o odcień (bynajmniej nie bluzki;))

  2. ta druga Autor wpisu

    oj, trafiła mi się lekka niekonsekwencja z tymi odcieniami… ;) ale z tego, co udało się dowiedzieć agentom mojego supertajnego wywiadu, to na pewno trafią się tu tacy, którzy (jednak!!!) wolą ciemne ;), więc nawet nie zauważą, że w jednym wątku odbiegłam od tematu, hihi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *